10.9.09

Dni zapoznawcze

Czas leci strasznie szybko. Co prawda w Alcali jestem dopiero od tygodnia, ale czuje się jakbym przyjechał tu wczoraj. Prawdopodobnie z chwilą rozpoczęcia zajęć dni będą uciekać jeszcze szybciej. Niemniej jednak znalazłem oczywiście czas na małe zwiedzanko i zapoznanie się z miastem...Oto kilka zdjęć z Alcali. Kolejne już niedługo, jak tylko zrobi się un poco zimniej.

Mój fakultet (osobna relacja coming soon!):

Główny budynek uniwersytetu:

Plaza Cervantes, czyli główny rynek w mieście:

Sąsiednia uliczka:

Lokalny klub piłkarski:

Bodaj najbrzydszy dom handlowy jaki widziałem:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz